wtorek, 28 lutego 2017

Kolejny miesiąc rozpieszczania

Witam ponownie


To drugi miesiąc mojej zabawy u Elau.


W tym miesiącu zafundowałam sobie i coś dla ducha i coś dla ciała.

Najpierw dla ducha czyli warsztaty z Dorotą Kopeć.

 Więcej na temat tego wydarzenia możecie przeczytać TUTAJ.

Tak twórczo rozpoczęty piątek szkoda było kończyć po warsztatach, więc postanowiłyśmy go kontynuować, ale już w mniejszym gronie.



Te nasze spotkania to nie tylko twórcze szaleństwo, ale także terapia śmiechem:)


14 lutego wybrałam się ze  scrapowymi  koleżankami na koncert walentynkowy, który odbywał w budynku w NOSPR w Katowicach.
To był niezapomniany wieczór. Więcej możecie przeczytać TU.


Od trzech lat raz w miesiącu spotykaliśmy my  czyli scapoholiczki w Pracowni Kreatywności                    w Bielsku-Białej na twórczych spotkaniach. 
Niestety od tego miesiąca spotkania zostały zawieszone.
Bardzo bym nam brakowało tych spotkań, więc znalazłyśmy inne miejsce i spotkania będą kontynuowane. Co mnie bardzo cieszy.

W tym miesiącu zakupiłam kolejną książkę. Tym razem taką.

 Dobrze, że luty już się kończy, bo będę mogła kupić drugą część. Postanowiłam sobie, że będę kupowała jedną książkę w miesiącu.

A dla ciała? 
Zakupiłam kulę do kąpieli oraz serum z mojej ulubionej firmy Organique.
 

I zaczęłam systematycznie ćwiczyć, żeby wzmocnić kręgosłup, bo ostatnio mam z nim problemy.

Pomyślałam sobie, że super było by utrwalić te wszystkie wydarzenia nie tylko na blogu, ale także       w formie papierowej. Postaram się  w marcu pokazać wpisy z dwóch pierwszych miesięcy.

Plany na marzec już mam a więc do zobaczenia za miesiąc...